„Potop’39. Szlak bojowy wrześniowych obrońców” Kacper Śledziński

Historia II wojny światowej wciąż zajmuje szczególne miejsce w naszych sercach oraz wiele czasu poświęcają jej zarówno literaci, jak i filmowcy. Stanowi inspirację dla wielu książek, spektakli teatralnych, utworów muzycznych czy sztuki. Wciąż jednak pozostaje zapisem okrutnych zdarzeń, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Aby nie było szans na ich powrót, trzeba pielęgnować tę pamięć i zrobić wszystko, by nie było szans właśnie na powtórkę z sytuacji. Aby pamięć o tych zdarzeniach była wciąż żywa istotne jest upamiętnianie tych zdarzeń właśnie bo przez książki. Takim przykładem jest propozycja Kacpra Śledzińskiego „Potop ’39. Szlak bojowy wrześniowych Obrońców” ukazująca się nakładem wydawnictwa Znak Horyzont.

Waleczność i odwaga Polaków w czasie kampanii wrześniowej

Spojrzenie na kampanię wrześniową oczami osób uczestniczących bezpośrednio w walkach może zupełnie zmienić perspektywę oceny tamtych zdarzeń. Choć może się to wydawać trudne, nie jest jednak wcale nieosiągalne. Tymczasem korzyści z tego mogą być ogromne. Wrześniowi obrońcy chcieli i starali się walczyć z wrogiem. Jedyne co mieli na uwadze to ocalenie honoru. Wiedzieli, że nie będą w stanie walczyć w obronie Wolności. Robili Zatem wszystko by ocalić honor. Książka traktuje o ostatnich dniach sierpnia roku 1939. Zatem porusza istotne kwestie tuż przed wybuchem II wojny światowej. Marszałek rydz-śmigły staje w obliczu dramatycznej decyzji. Zdaję sobie sprawę z tego, że należy ogłosić powszechną mobilizację, która może wzbudzić gniew Niemców. Tymczasem sytuacja jest nieunikniona ze względu na widmo. Wkrótce decyzja zostanie podjęta. Oficerowie sztabu głównego wydają rozkazy, a ulice Warszawy uginają się od plakatów mobilizacyjnych. Życie powołanych osób nigdy nie wróci już na dawne tory. Polski żołnierz od tej pory żyje w okopach, walczy z okupantem w tuman kurzu. Nieunikniona wojna z powoduje, że na światło dzienne wyjdą wszystkie słabości drugiej RP. Pokaże też sojusznikom Polski jak bardzo się myli. Uwypukliły również ukryte zamiary Sowietów. Przede wszystkim jednak pokażę całemu światu siłę i heroizm Polaków. Udowodni, że Polacy potrafią walczyć o swój kraj i wolność mimo konsekwencji. Autor zachęca, by w 80 rocznicę wybuchu wojny spojrzeć na kampanię w inny sposób. Stanąć z jej uczestnikami ramię w ramię. Poczuć, jaka odpowiedzialność spoczywała na ramionach dowódców, którzy podejmowali najtrudniejsze decyzje w kluczowych momentach. Czy można było uniknąć kilku niepowodzeń? Które wybory były słuszne, a które z nich tragiczne w konsekwencjach? Jak łatwo oceniać z boku.